Ostatnio odkryłam, że otóż w naszym lokalnym markecie, na stoisku z kuchnią wschodnią, można kupić na wagę pastę tahini. Jest genialna, jest to gładka, aksamitna pasta z prażonych i zmielonych nasion sezamu. Mając zatem taką zdobycz postanowiłam zrobić na kolację hummus.
Do tego nabyłam chlebek arabski, dobre czerwone wino - prosto & smacznie!
Składniki:
100 g pasty tahini
400 g ciecierzycy w zalewie
2-3 ząbki czosnki
3 łyżki oliwy z oliwek
1/2 łyżeczki soku z cytryny
łyżeczka soli morskiej
łyżeczka czarnuszki do przybrania
Odsącz ciecieżycę i zachowaj na później trochę zalewy, może przydać się nadania odpowiedniej tekstury hummusowi. Przełóż ciecierzycę, czosnek, sól i oliwę do blendera, dolej soku z cytryny
i zmiksuj wszystko na gładka pastę. Powinna być aksamitna i na tyle gęsta, aby moc ją nabrać chlebem.
Możesz dodać pozostałą wodę z zalewy lub dodać oliwy, jeśli pasta będzie zbyt zwarta. Dosmakuj solą. Przełóż do miseczki, w wierzchu skrop oliwą i posyp ciecierzycą. Podawaj z pieczywem albo jako dip do warzyw.